Przypomnij mi o czapce, kiedy w pośpiechu lecę do pracy i zapominam, że jest zimno, a ja mam mokrą głowę. Zapytaj, co się dzieje, kiedy robię się małomówna i nawet nie mam ochoty na czekoladę. Bądź przy mnie, kiedy nienawidzę całego świata i pragnę wszystkich udusić jedną ręką. Przytul mnie, kiedy zdechnie mi pies i jestem najbardziej smutną osobą na tej planecie. Kochaj mnie, kiedy ja sama w siebie wątpię i czuję się brzydka i beznadziejna. Daj mi cukierka, dwa, a najlepiej kilogram, kiedy mam okres i humor, że bez kija nie podchodź. Zrób mi rano śniadanie, żebym zdążyła spokojnie umyć włosy. Idź do apteki po witaminę C, kiedy złapie mnie przeziębienie. Przytul mnie mocno, kiedy nie mam ochoty na seks i tak śpij ze mną do rana, aż przejdą mi  wszystkie smutki. Rozmawiaj ze mną w nocy, kiedy mam koszmar i nie mogę spać. Trzymaj mnie za rękę, gdy w nocy idziemy na spacer i boję się potworów czyhających za drzewem.

Nie chcę wiele. Po prostu… MARTW SIĘ O MNIE.