Spotykasz ją przypadkiem. Wasze spojrzenia krzyżują się na dosłownie sekundę. Nie masz jeszcze pojęcia jak ma na imię, ile ma lat. Nie wiesz co robi, skąd jest. A jednak masz przeczucie, że to dopiero początek. Że jeszcze nie raz się spotkacie, że jeszcze nie raz Wasze spojrzenia się skrzyżują. Ktoś Was sobie przedstawia. Rozmawiacie przez chwilę o życiu, o pogodzie. Wieczorem każde odchodzi w swoją stronę…

Nie rozumiesz tego. Nie jesteś w stanie pojąć dlaczego, ale Twoje myśli coraz częściej krążą wokół tej przypadkowo spotkanej osoby. Obraz jej pogodnej twarzy wraca do Ciebie przed snem jak bumerang. Łapiesz się na tym, że wyobrażasz sobie jej uśmiech gotując obiad. Kilka razy dziennie przed oczami masz jej krągłe, falujące pod cienką bluzeczką piersi. Nie wiesz jak to się stało, ale ta przypadkowo poznana osóbka wdarła się w Twoją główę, rozsiadła w niej wygodnie i najwyraźniej nie ma zamiaru wychodzić. Któreś z Was robi pierwszy krok. Nieważne- Ty czy ta druga osoba. Umawiacie się.

Spedzacie ze sobą kilka godzin. Rozmawiacie, śmiejecie się. Masz przeczucie, że to nie jest ostatnie spotkanie.

Po kilku randkach dochodzi do zbliżenia. Nieświadomie, pomału zakochujesz się. Odrzucasz to od siebie, jednak ta osoba staje się uparcie Człowiekiem Twojego Życia. Nie przyjmujesz tego do wiadomości, przecież nie wierzysz w taką miłość…

Znacie się już długo a Ty nadal jej pragniesz. Mimo wszelkich burz jakie pojawiły się w Waszym życiu, mimo wszystkiego co Was dzieli, mimo czasu przez jaki starasz się jej nie spotykać-pomimo tego wszystkiego nie potrafisz tej osoby całkowicie wymazać ze swojego życia.

Myśl o niej wraca za każdym razem kiedy zobaczysz ją przypadkiem na ulicy. Kiedy usłyszysz w radiu piosenkę, której słuchaliście razem. Wydaje Ci się, że już jej nie ma. Że zniknęła. Nagle przypadkiem trafiasz na jej zdjęcie i cały proces zapominania trafia szlag. Znowu pojawia się w Twoich myślach częściej, niż byś chciał. Mimowolnie wyobrażasz sobie siebie przy tej osobie. Czujesz przyjemne mrowienie w podbrzuszu kiedy przypominasz sobie ją nago. Mimo upływającego czasu-pragniesz jej. Mimo wszystkich dobrych i złych rzeczy, które wydarzyły się przez te dni, miesiące-uwielbiasz jak się uśmiecha. Wiesz, że czas nie stanął w miejscu. Doszło kilka zmarszczek, na ciele pewnie też pojawiają się drobne zmiany… A jednak dla Ciebie ten Człowiek nadal jest piękny.

Często się zastanawiasz jak to możliwe, że w tak krótkim czasie jedna osoba zdążyła tak zawładnąć Twoim życiem. Często chciałbyś by zniknęła. Żeby już nigdy nie pojawiła się w Twoim życiu, w Twojej głowie. Wiesz, że wszystko byłoby dużo prostsze, a jednocześnie boisz się tego. Boisz się, jak wyglądałoby Wasze życie bez siebie. Boisz się tego, że mielibyście się już nie spotkać. Boisz się, że wydarzy się coś, co oddali Was od siebie już na zawsze.

Nie potrafisz tego wyjaśnić, ale czujesz, że to właśnie osoba, która została stworzona dla Ciebie. Że to ta druga połowa jabłka. Że jesteście jak dwa puzzle idealnie pasujące TYLKO do siebie. Boisz się do tego przyznać, ale coś Was pcha w swoją stronę. Mimo wszystkich okoliczności, ludzi którzy próbują Was oddalić od siebie, Wy przyciągacie się jak dwa magnesy…

 

Po tym poznaję. Stąd moje przekonanie. Dlatego WIEM.